28 maja, 2024
Artykuły po Polsku

BIULETYN: FAŁSZYWA I SŁUŻĄCA ŻYDOM NIEMIECKA SKRUCHA ZA NAZIZM POMIJA POLSKIE OFIARY

• W dzisiejszych czasach Niemcy są reklamowane za swoją „przykładną skruchę”. To retoryczne i polityczne narzędzie jest wykorzystywane przez Żydów, którzy obwiniają Polskę za to, że „nie pogodziła się z przeszłością” i „współuczestniczyła w Holokauście”.
• Oczywiście, Niemcy „odpokutowały”. Musiały! Niemcy zostały całkowicie pokonane militarnie, podzielone, zrujnowane, i okupowane przez obce mocarstwa (MacDonald 2008).
• Procesy norymberskie miały na celu zminimalizowanie „sprawiedliwości zwycięzcy” poprzez symboliczne ukaranie tylko kilku czołowych przywódców. Niemcy eksploatowali tego, ogłaszając się niewinnymi i przyjmując samolubne stanowisko, że tylko ich czołowi przywódcy („naziści”) byli winni (Savelsberg 2021, s. 164). Narodził się uniewinniający konstrukt „zwykłych Niemców” i „nazistów”.
• Nowi niemieccy przywódcy, oprócz tego, że zostali zmuszeni przez aliantów, „dobrowolnie” odrzucili nazizm, ponieważ w przeciwnym razie Niemcy nie mogłyby ponownie dołączyć do społeczności międzynarodowej (Stangneth 2014, s. 143).
• Wkrótce po wojnie wszelkie pozory niemieckiej skruchy były w dużej mierze kierowane w stronę Żydów. Konrad Adenauer przejął inicjatywę z Żydami (Feldman 1984, s. 39-41), co zaowocowało porozumieniem luksemburskim w 1952 roku.
• Przynajmniej do 1953 roku, czyli osiem lat po wojnie, większość Niemców uważała, że w narodowym socjalizmie było więcej dobra niż zła (Chernow 1993, s. 594).
• Według Feldmana (1984, s. 177), Izrael stonował swoje ataki na Niemców w następstwie porozumienia luksemburskiego, ponieważ „nie gryzie się ręki, która cię karmi”. To elementarna psychologia! Nie potrzeba do tego żadnego żydowsko-niemieckiego spisku. Fakty są jasne: Niemcy kupiły żydowskie przebaczenie!
• Począwszy od lat 1950-tych, Niemcy wysyłały ogromne ilości sprzętu wojskowego i przemysłowego do Izraela, wraz z reparacjami. Miały miejsce ogromne niemieckie inwestycje w izraelską naukę i wiele więcej (Sharrett 2011). Jak mogło to nie kupić jeszcze większej przychylności Żydów?
• Izrael był w dużej mierze zależny od Niemiec, a dostarczony przez Niemców sprzęt odegrał decydującą rolę w izraelskich wojnach z arabskimi sąsiadami (Marwecki 2020).
• David Ben Gurion zmienił modlitwę, która miała zostać odmówiona za żydowskie ofiary. Zastąpił słowo “Niemcy” słowem „naziści”, a Konrad Adenauer podziękował Ben Gurionowi za tę zmianę (Vogel 1969). Tak więc teraz żydowska przysługa została urzeczywistniona, a naziści zostali odniemczeni.
• Żydowski pisarz Moshe Menuhin (1978) nazwał Dawida Ben Guriona „cynicznym politykiem” za publiczne uwolnienie Niemców od winy w następstwie porozumienia luksemburskiego, a wszystko to w zamian za płatności pieniężne i towary.
• W maju 1966 r. Konrad Adenauer przebywał w Izraelu. Premier Levi Eschkol oświadczył, że Żydzi pamiętają zarówno o swoich wrogach, jak i przyjaciołach, i że umieścił Adenauera w kategorii przyjaciół „w dużej mierze z powodu ze względu na wypłaty reparacji” (Assman 2011, s. 59). Niemiecki zakup żydowskiego przebaczenia był kompletny.
• Niemiecka skrucha, nawet wobec Żydów, była bardziej symbolem niż treścią I miała dla Niemiec brak moralnego kredytu. Poza przymusem, niemieckie reparacje dla Izraela (Porozumienie Luksemburskie) nie były ofiarne: Nigdy nie zaszkodziły Niemcom finansowo (Feldman 1984, s. 84).
• Konrad Adenauer wyraźnie stwierdził, że brak ratyfikacji Porozumienia Luksemburskiego zaszkodziłby reputacji Niemiec i uniemożliwiłby ich pełną integrację ze światem zachodnim (Lavy 1996, s. 11). Przesłanie jest jasne: Żydzi liczą się w polityce międzynarodowej. A Polacy nie.
• Dychotomia między „nazistami” a „Niemcami” udaje, że naziści nie byli „prawdziwymi” Niemcami (Confino 2006). Z całą pewnością nimi byli.
• Przez długi czas Niemcy uzewnętrzniali swoją winę, obwiniając Hitlera (Buruma 1994, s. 259). Albo obwiniali Hitlera i Himmlera, którzy wygodnie nie żyli (Teschke 1998).
• Niedawno Erika Steinbach ożywiła popularny w latach 1950 bajka Niemców jako ofiar nazizmu (Margalit 2010, s. 235-236). Jest to mistrzowskie odwrócenie ról: Pokonany naród-agresor udaje teraz, że był ofiarą.
• Nazizm nie był żadną aberracją w historii Niemiec, jak często się mówi. Niemiecka żądza panowania nad innymi narodami, w tym nawet ideologia eksterminacji, nie zaczęła się od Hitlera czy nazizmu! Miała ona głębokie korzenie w niemieckim myśleniu, takich jak: Ludwig Woltmann (1871-1907), Ernst Moritz Arndt (1769-1860), Heinrich von Treitschke (1834-1896), Houston Stewart Chamberlain (1855-1927), Paul de Lagarde (1827-1891) i Julius Langbehn (1851-1907) (Weiss 1995).
• Jakie procesy? Około 95% niemieckich nazistów oskarżonych o zbrodnie wojenne lub zbrodnie przeciwko ludzkości przez sądy alianckie i niemieckie zostało uniewinnionych (Wustenberg 2017, s. 36; zob. także Arendt 2007 i Tetens 1961). Te nieliczne wyroki, które zostały wydane, były „skandalicznie łagodne” (Teschke 1998).
• W latach 1958-1963 większość Niemców opowiedziała się za zaprzestaniem dalszych procesów niemieckich przywódców („nazistów”) (Margalit 2010, s. 106). Zaproponowali narysowanie linii (Gruba Kreska) pod zbrodniami Trzeciej Rzeszy. Tak więc najpierw naród niemiecki unikał winy, chcąc, aby cała wina spadła tylko na jego przywódców („nazistów”). A teraz naród niemiecki chciał, aby wina nie spadła na jego przywódców („nazistów”). W ten sposób nikt nie jest winny. Cóż za farsowa skrucha!
• Podczas Dnia Żałoby Narodowej (8 maja 1985 r.) prezydent Niemiec von Weizsacker wymienił Polaków obok Żydów. Ale kiedy jego przemówienie zostało przekształcone w tablicę pamiątkową, Polacy zostali pominięci, wygodnie z „braku miejsca” (Margalit 2010, s. 227, 236).
• W HISTORIKERSTREIT (sporze historyków) pod koniec lat 1980, niektórzy judeocentryczni niemieccy uczeni z powodzeniem zastraszali mniejszość judeo-nonkonformistycznych uczonych. Była to sytuacja korzystna dla Żydów. Prymat Holokaustu został ponownie potwierdzony, podobnie jak pogląd, że tylko żydowskie ofiary zasługują na odszkodowanie (Baldwin 1990, s. 49-50).
• HISTORIKERSTREIT wprawdzie ułatwił Niemcom omijanie nieżydowskich ofiar nazistowskich Niemiec (Evans 1989, s. 12). Jako bonus, zbrodnie komunistyczne zostały celowo zmarginalizowane (Evans 1989, s. 87).
• Angela Merkel, odwiedzając Izrael w 2008 roku i powtarzając słowa innych niemieckich intelektualistów, nazwała Holokaust Zivilizationsbruch, czyli pęknięciem cywilizacji (Feldman 2012). Tylko Żydzi są godni tego fantastycznego (jeśli nie rasistowskiego) tytułu: Nigdy nie mówi się tego o nikim innym!
• Tak więc w tej hierarchii ofiar nazistowskie niemieckie morderstwa milionów Polaków nie są wystarczająco ważne, aby kwalifikować się jako Zivilizationsbruch (pęknięcie w cywilizacji). Nic dziwnego, że Niemcy czują moralny obowiązek płacenia Żydom, ale nie Polakom.
• Trwała niemiecka pamięć o II wojnie światowej ogranicza się do Holokaustu Żydów. Nie jest to nawet Blitzkrieg, Drezno czy front wschodni. (Buruma 1994, s. 149). O ile mniej jest polskich ofiar?
• W Berlinie znajduje się rozległy pomnik Holokaustu, ze znacznie mniejszymi oddzielnymi pomnikami Cyganów i gejów (Dekel 2013). Pomnik Polaków nawet nie istnieje: To tylko gadanie i puste obietnice.
• Niemiecki historyk Christian Maier (cytowany przez Knowlton 1993) otwarcie stwierdził rzecz oczywistą: nieżydowskie ofiary Trzeciej Rzeszy są drugorzędne w stosunku do Żydów i ich Holokaustu.
• Młodzi niemieccy Żydzi postrzegają niemiecką skruchę jako formę sygnalizacji cnoty i teatr pamięci: Dzisiejsi Niemcy angażują się w rytuał samozadowolenia z tego, że Niemcy są pokojowym narodem (Rhein-Fischer i Mensing 2022).
• Niemcy rzeczywiście są pokojowym narodem, choćby dlatego, że mogą osiągnąć swoje panowanie nad Europą za pomocą środków niemilitarnych (Unia Europejska), ale Niemcy nie są sprawiedliwe. Są zdecydowanie stronnicze wobec żydowskich ofiar.

Źródło: JewsandPolesDatabase.org

Arendt. 2007. The Jewish Writings, p. 492
Assman. 2011. Memory and Political Change, p. 59
Baldwin. 1990. Reworking the Past, pp. 49-50
Buruma. 1994. The Wages of Guilt, p. 149, 259
Chernow. 1993. The Warburgs, p. 594
Confino. 2006. Germany as a Culture of Remembrance, p. 245
Dekel. 2013. Mediation at the Holocaust Memorial in Berlin, p. 46
Evans. 1989. In Hitler’s Shadow, p. 12, 87
Feldman. 1984. The Special Relationship Between West Germany and Israel, pp. 39-41, p. 90, 177
Feldman. 2012. Germany’s Foreign Policy of Reconciliation, p. 177
Knowlton 1993. Forever in the Shadow of Hitler, p. 24
Lavy. 1996. Germany and Israel, p. 11
Lower and Rossi. 2017. Lessons and Legacies XII, p. 418-419
MacDonald. 2008. Identity Politics in the Age of Genocide, p. 55
Margalit. 2010. Guilt, Suffering, and Memory, p. 106, 227, 235-236
Marwecki. 2020. Germany and Israel, pp. 59-on
Menuhin. 1978. The Decadence of Judaism in Our Time, p. 474
Pendas. 2006. The Frankfort Auschwitz Trial, 1963-1965, p. 13
Rhein-Fischer and Mensing. 2022. Memory Laws in Germany, p. 114
Savelsberg. 2021. Knowing About Genocide, p. 164
Sharett. 2011. The Reparations Controversy, p. 381
Stangneth. 2014. Eichmann Before Jerusalem, p. 143
Teschke. 1998. Hitler’s Legacy, pp. 313-314
Tetens. 1961. The New Germany and the Old Nazis, pp. 190-191
Vogel. 1969. The German Path to Israel, pp. 120-121
Weiss. 1995. Ideology of Death, many pages.
Wustenberg. 2017. Civil Society and Memory in Postwar Germany, p. 36

Related posts

BIULETYN: MIT POLSKIEGO WSPÓŁUDZIAŁU W HOLOKAUŚCIE

Jan Peczkis

BIULETYN: ŻYDOWSKI WSPÓŁUDZIAŁ W HOLOKAUŚCIE (TAK)

Jan Peczkis

BIULETYN: POGROMY: ŻYDOWSKIE NARZĘDZIE POLITYCZNE

Jan Peczkis

BIULETYN: SKONFRONTOWANIE NEGOWANIA ZYDOKOMUNY I ŻYDOWSKICH WYMÓWEK

Jan Peczkis

BIULETYN: SŁUŻĄCE HOLOKAUSTOWI WYCISZANIE ZBRODNI KOMUNISTYCZNYCH

Jan Peczkis

BIULETYN: NIESAMOWITE PODOBIEŃSTWA POLOKAUSTU I HOLOKAUSTU

Jan Peczkis

Leave a Comment

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.